fbpx
Recenzje

Brwi metodą henny pudrowej

 

 

Chodzenie do kosmetyczki może być uciążliwe, może być też rutyną. Dziewczyny z ciemniejszymi włosami, muszą niestety ogarniać brwi częściej, niż jasnowłose blondynki, które ze względu na rzadkie i blade włoski, mogą sobie chodzić raz na miesiąc. Jeśli w ogóle odczuwają taką potrzebę…

 

Ciemne włosy = duży problem

Ja należę do tej pierwszej kategorii, która co dwa tygodnie mogłaby odwiedzać swoją kosmetyczkę i to nie w celach społecznych (chociaż ploteczki przy okazji to również dobra sprawa ;). I tak, zazwyczaj robię to co trzy (ortodontę odwiedzam co cztery!), ale ostatni tydzień to już okrutne cierpienia, gdy patrzę w lustro i widzę te krzaki! Czasem sama coś wyrwę, gdy akurat wizyty się odwlekają, a ja wyglądam niczym Frida Kahlo. I nie to, że mam coś do tej babki, ale jej stylówa słabo mi pasuje. Więc wyrwę coś, a potem słyszę krzyk i lament kosmetyczki, która widzi, że się grzebałam w jej pięknym dziele, którego nigdy nie skończy. No bo jak może się skończyć, skoro moje nieposkromione palce muszą coś zawsze skubnąć. 😛

Kolor brwi

Inna sprawa to kolor brwi. Ręka w górę komu się chce malować codziennie idealne ciemne brwi?! Bo ja gdy wstaję rano to myślę sobie “jeszcze pięć minutek, jeszcze jedna, ostatnia, litości… dobra skończ dzwonić, już wstaje!”, a nie “hmm dziś wstanę o 4 i pierdolnę sobie jakiś make-up z najpopularniejszego tutoriala na YT.” Dlatego przy regulacji zawsze sięgałam po hennę. Co prawda po dwóch-trzech dniach efekt nie był już taki zadowalający, nie wspominając o tym co pozostawało po tygodniu… Dlatego, gdy do moich głuchych na dobre rady uszu, doleciała informacja, że istnieje coś takiego jak henna pudrowa, której efekt utrzymuje się do 6(!) tygodni, postanowiłam to wypróbować. Ja swoje brwi robiłam w Salonie Kosmetycznym Babiniec.

Henna pudrowa

Czym w ogóle jest ta henna pudrowa? Szukam w necie jakiś informacji filmików, nic konkretnego nie mogę znaleźć, oprócz strony producenta i opisów z salonów kosmetycznych. Może nie umiem szukać 😉 Ale ale nic straconego, ja już spieszę z opisem i fotkami informacyjnymi 😀

P.S. Dobra jednak umiem szukać, trzeba wpisać nazwę angielską MANUAL SHADING i wtedy wyskoczy cała skarbnica wiedzy wujka googla 🙂

Jak to wygląda

Pierwszy etap to oczyszczanie z makijażu (standard, przy jakichkolwiek zabiegach). Potem zaznaczanie białą kredką co i jak ma być ukształtowane. A dalej nowość! Nałożenie białej pasty, która ma osłonić skórę przed zafarbowaniem. I najważniejszy moment, czyli pomalowanie henną trzy-etapowo. Pierwsza warstwa, druga i trzecia. Warstwy robi się po to, by uzyskać efekt ombre (aby brwi nie były jednolite,jak narysowane markerem). Trzyma się około 20 minut, potem zmywa i usuwa niechciane włoski.

 

 

Co z trwałością?

Taka pudrowa henna ma się trzymać na skórze dwa tygodnie, a na włoskach sześć. Oczywiście, z góry zakładam, że u mnie ten efekt tyle nie wytrzyma. Bardzo ważne jest, by nie myć brwi w ciągu 24h (a nawet 48h). Co dla mnie osobiście jest wyzwaniem. A to dlatego by nie wymyć za szybko pigmentu, który ma jeszcze w ciągu najbliższej doby ściemnieć. Także niecierpliwie czekam na końcowy (jutrzejszy) efekt.

 

Brwi metodą henny pudrowej

 

Ale czym to się różni od zwykłej henny?

W ogóle cały ambaras w tej hennie rozchodzi się o to, że posiada bardzo szeroką paletę kolorystyczną, inną dla brunetek, a inną dla blondynek i rudych. Także kolor brwi dobiera się indywidualnie, robiąc mieszanki na podstawie koloru włosów, skóry i Waszych upodobań. Ja lubię mocne, ale nie markerowe ;), dodatkowo mam ciemne włosy, ale o ciepłym odcieniu, więc kosmetyczka zaproponowała mi brąz z dodatkiem blondu. Brwi wyszły o identycznym kolorze jak moje włosy 😀

 

 

 

Efekty

Jakie będą efekty długotrwałe? Tego jeszcze nie wiem 😛 Ale najbliższy tydzień pokaże czy henna pudrowa warta była moich dziengów, czy jednak zostanę przy klasycznej. Więc będzie mała aktualizacja z podsumowaniem efektu.

 

Aktualizacja po tygodniu

Nie jestem zadowolona z trwałości tej henny pudrowej. Być może ja trafiłam na słabe wykonanie, a być może to się po prostu nie sprawdza. Tydzień po nie ma już znaku henny na skórze (a miała być 2 tyg). Brwi wyglądają jak po zwykłej hennie. Włoski jeszcze trochę są przyciemnione, no ale efekt się już nie utrzymuje i bądźmy szczerzy – szału nie ma. No cóż więcej tego nie zrobię, bo to się zwyczajnie nie opłaca. Ceny henny pudrowej oscylują w granicach 70-80 zł. Zwykła henna to koszt 30 zł (zazwyczaj już z regulacją). A po tygodniu efekt jest ten sam. Czyli w ogóle go nie ma. Jestem niezadowolona i nie polecam tej metody. Być może sprawdzi się ona u blondynek, ale brunetki… Łączmy się w bólu i wyciągajmy pomadę do boju!

 

Brwi metodą henny pudrowej

 

P.S. Tak czy siak, wszystko wygląda lepiej niż wygolone brwi, a na ich miejscu namalowane cienkie, czarne kreseczki, zazwyczaj od szklanki, a do tego tlenione blond kudły.. Albo czarne, grube krechy, namazane markerem… Bitch please!