fbpx
Dieta

Glutenfree, lactosefree, a gdzie alergiafree?

 

Z racji tego, że gluten i nabiał nie służy moim jelitkom, staram się ograniczać to zło konieczne. Ale, że moja silna wola kończy się, gdy zobaczę pączka, to moja twarz wygląda jak wygląda.

Bo nie wiem czy wiecie ale nasza twarz odzwierciedla wszystko to, co się dzieje w naszym organizmie.

 

Gluten

I tak, gdy nażrę się glutenu to wyskakują mi czerwone gule na policzkach (jak bomba z opóźnionym zapłonem). I goją się, goją, przez miliony lat. W praktyce, gdy jedne zanikają, to powstają drugie.

Dzięki, wy pączki jedne wy!

 

Nabiał

Za to nabiał! Ohoho! Wypij Ty tylko mleko albo zjedz jogurcik! Nie dość, że cały dzień będzie mi towarzyszyła symfonia grana przez kiszki, to na twarzy pojawi się gradobicie zaskórników. I to mega głębokich. Takich na trzy kilometry.

 

Cera zero

Gdybym nie jadła tych rzeczy, to miałabym alabastrową cerę. Niczym księżniczka zamknięta w wieży, hodowana na vege kotlecikach z ciecierzycy i wodzie z leśnego strumienia.

A tak to podczas każdej wizyty u kosmetyczki (pozdrawiam!) dostaję opierdol, że nie trzymam diety. Na moją twarz leją się hektolitry kwasu, skóra odchodzi płatami, a ja dalej wpierniczam czekoladki. Jak żyć cukrze? Jak żyć?

 

Słaba wola

Naprawdę czasem staram się (oj jak ja bardzo się staram), jeść zdrowo. I tak przerzuciłam się na czekoladę gorzką 80% kakao. Brak w składzie mleka i serwatki w proszku (samo zło). I szło mi zaskakująco dobrze. Aż nadszedł dzień Kobiet i wszystko spierdolił. Zeżarłam już Merci, Ferrero, Batoniki, Kinderki i masę niezdrowego, pełnego glutenu chleba. A zostały mi jeszcze dwie czekolady. Mleczne. Boże ratuj.

 

Starania

Dobra starałam się bardziej. Namęczyłam się okrutnie i zrobiłam tartę z mąki kukurydzianej (glutenfree) z mięsem z indka (antybiotykfree). Wyglądała pięknie. Sami zobaczcie.

 

 

 

 

Do momentu gdy chciałam ją przełożyć na talerz. Mój świat się zawalił razem z obiadem.

 

 

 

 

Teraz siedzę i zagryzam smutek chipsami. Kto mnie poratuje jakimś pysznym torcikiem Pavlova?

 

P.S. Widzieliście już przepis na najbardziej czekoladowe muffiny świata?