fbpx
Godzina W. Czy kiedykolwiek nastąpi w Twoim życiu?
Życie

Godzina W. Czy kiedykolwiek nastąpi w Twoim życiu?

Godzina W. Kryptonim rozpoczęcia akcji „Burza”, szerzej zwanej jako Powstanie Warszawskie. Data 1 sierpnia 1944 roku powinna być znana każdemu Polakowi. O godzinie 17, siedemdziesiąt pięć lat temu, działacze z Armii Krajowej powstali, by walczyć o wolność Warszawy. Ginęli z rąk Niemieckiego okupanta, oddając życie za sen o wolności. I jak większość wie, przegrali.

Ich marzenie zostało przypłacone życiem około 180 tysięcy cywili. To tak jakby zabić cały Toruń albo Kielce. Powstańcy bronili się 63 dni. To 63 dni chwały. Przyłączyła się do nich ludność cywilna. Dziś idę walczyć mamo…

Szli i już nie wracali. Powstanie upadło, Warszawa została zniszczona. Ludzie wysiedleni. Szerszą historię możecie sobie poczytać tu Powstanie Warszawskie.

 

 

Godzina W. Czy kiedykolwiek nastąpi w Twoim życiu?

 

Czy warto poświęcić swoje życie dla idei?

Myślisz, że wiesz co było słuszne? Że możesz to ocenić? Czym kierowali się Ci młodzi ludzie w tamtym momencie? Co czuli?

Gówno wiesz.

Tyle ile dowiedziałeś się z lekcji historii albo z internetu. Miałeś szczęście, jeśli Twoi dziadkowie zdążyli Ci opowiedzieć, jak to wyglądało w ich oczach. W tamtym czasie. Jeżeli chciałeś słuchać.

Ja jestem wdzięczna tamtemu pokoleniu, które wtedy walczyło o wyzwolenie Warszawy. Oni walczyli również za nas. Za mnie i za Ciebie. Pokolenie, które oddało swoją młodość i często życie. Powstała piękna piosenka „Tyle nadziei, tyle młodości” promująca film „Powstanie Warszawskie”. Warto posłuchać i obejrzeć, ponieważ występują w nim autentyczni powstańcy.

 

Oni mogli, a Ty nie możesz?

Heroizm, którym Ci ludzie się wykazywali jest nie do powtórzenia. Nie ma tego z czym porównać. Nasze małe problemy życia codziennego, typu co zjeść dziś na obiad (kurczaka czy pizzę? ugotować coś czy zamówić?), mają się nijak do tego, z czym oni musieli się mierzyć. Kiedy przemykali się kanałami, kryjąc się przed wrogiem, w torbie niosąc kawałek czerstwego chleba.

 

Jesteśmy tym ludziom winni co najmniej pamięć. 

Znacie te przysłowie “Historia lubi się powtarzać”? Szczególnie ta, o której się nie pamięta. Niedługo zabraknie ostatnich żyjących powstańców. Naszym zadaniem jest przekazanie ich losów dalej. Następnym pokoleniom. Bez tego zginiemy. „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości” Józef Piłsudski.

 

Godzina W. Czy kiedykolwiek nastąpi w Twoim życiu?

 

Jak to się ma do naszego życia?

 

Byli ludzie, którzy potrafili walczyć za siebie i za innych. Oddawali życie. Za wolność. Za marzenia. A my? My walczymy o marzenia? Czy gdzieś upychamy je w kącie nogą? Czekając na lepszy czas. Dla nich lepszy czas nie nadszedł. Powiedzieli “Dość czekania! Będziemy żyć po swojemu! Jesteśmy gotowi za to zginąć!”.

Walczyli za brata, za drugiego człowieka, rodaka. A my? Pomagamy “swoim”? Czy raczej patrzymy aby nam było jak najlepiej? Każdy pilnuje swojej dupy. A nie brakuje też tych, którzy zamiast pomocy sieją hejt (np. w internecie), a dołki kopią w realu. “Przyjaciela” utopiliby w łyżce wody. Nie wspominając już o wrogach.

To dalej ten sam naród?

 

Godzina W w Twoim życiu.

Zastanów się czym ona może dla Ciebie być. Masz dosyć takiego życia i to jest ten moment, w którym coś z nim zrobisz. Kiedy zaczynasz wprowadzać zmiany. Powolutku, stopniowo LUB gwałtownie, jednym ruchem. Zmierz się z tym, co zależy od Ciebie. Stwórz swoją godzinę W i zawalcz o to, co dla Ciebie ważne. Powstań z kolan!

Mam nadzieję, że kolejna Godzina W, dla Warszawy, już NIGDY nie będzie musiała nadejść. A jeśli tak się zdarzy, to znajdą się ludzie, którzy zechcą za nią walczyć.

 

Cześć i chwała bohaterom!!!