fbpx
Recenzje

Kobiety mafii 2 – recenzja postaci. Uwaga spojlery!

 

Akcja rozpoczyna się w momencie zakończenia poprzedniej części. Niania (Agnieszka Dygant) zabiła właśnie jedyną dobrą postać – policjantkę Belę. Od teraz mniej lub bardziej zepsute postacie będą ze sobą walczyć o władzę.

 

Kobiety mafii 2 - recenzja postaci. Uwaga spojlery!

 

Niania rządzi już całym gangiem w stolicy.

Po nieudanej transakcji z Kolumbijczykami, Niania musi wymyślić sposób by odzyskać utracony towar i kasę. Masakruje przy tym masę ludzi, bez mrugnięcia okiem. Jest stuprocentową, bezwzględną psychopatką, dla której liczy się tylko przyszywany syn, odebrany “Królowej mafii”. Dalej nie wiemy jakie haki ma na nią Adam – skorumpowany pułkownik ABW, który ciągle nie daje się przechytrzyć.

 

Spuchnięta Anka, była królowa mafii, teraz wygląda jak menelica.

Po wyjściu z pierdla, próbuje odnaleźć się w nowej, znacznie biedniejszej sytuacji. Poznaje niepełnosprawnego Adasia, który okazuje się jej wybawcą. Wydaje książkę o kobietach mafii i znów jest królową życia. W międzyczasie otwiera przybytek z męskimi usługami seksualnymi dla pań. Jeden z jej striptizerów będzie miał wyjątkową misję. Pomoże jej w odzyskaniu syna.

 

Siekiera. Wyjątkowo smutny wątek.

Niby taka twarda kobieta mafii, a wielokrotnie daje się zbałamucić i wykorzystać facetom, rzekomo w imię “miłości”. Jest na ich posyłki, poświęca dla nich wszystko. A potem za każdym razem dostaje po dupie. W tej pogoni za miłością jest tak zdesperowana, że daje sobie wyprać mózg i kończy jako islamska terrorystka.

 

Świeża krew.

Najciekawszą żeńską postacią w tym filmie, okazała się Aleksandra Grabowska, grająca Stellę, zbuntowaną córkę bogatego mafioza. Aby zrobić na złość ojcu Stella zostaje złodziejką ekskluzywnych samochodów. Poznaje Janisa – łotewskiego gangstera, któremu w końcu udaje się przekonać ją do siebie. I tu mogłaby nastąpić sielanka, gdyby nie nowa dupa ojca Stelli.

 

Kolumbijska psychoza.

Aida (Angie Cepeda). Kolumbijska kobieta mafii. Cierpi na syndrom Tourett’a, co czyni ją jeszcze bardziej nieprzewidywalną. Jest mistrzynią intryg w tym filmie. Miesza w głowie ojcu naszej złodziejki aut. Na tyle, żeby ten zlecił zabójstwo niedoszłego “zięcia”. Niechcący prawie ginie jego córka. Aida miesza też w głowie Niani, wymuszając na niej odzyskanie długu dla kartelu. Na tyle sprytna baba, nie przewidziała jednak, że zginie z rąk, pragnącej zemsty Stelli.

 

 

Kobiety mafii 2 - recenzja postaci. Uwaga spojlery!

 

Napędzające wstawki.

W kobietach mafii 2 przewijają się też znane postacie spoza sceny filmowej tj. Joanna Jędrzejczyk (zawodniczka sztuk walki) czy Dagmara Kaźmierczak (znana z “Królowych życia”). Jednak ich twarze możemy oglądać jedynie przez 10 sekund w całym filmie. Choć ich wystąpienie było bardzo rozdmuchane, (by przyciągnąć jak najwięcej zwolenników albo przeciwników tych pań), to tak naprawdę nie można ocenić ich gry aktorskiej. To były zdecydowanie za krótkie sceny, by obie Panie mogły się wykazać.

 

Zły czy dobry?

Wszystko co najlepsze zostało pokazane w trailerze. Film jest mega długi (138 minut). Uważam, że jest znacznie słabszy od jedynki. Wybitnie śmiesznych scen nie ma. Za to jest dużo krwi, masakry i przekleństw. Czyli standard u Vegi. Nie ma za to pozytywnych charakterów. Widzimy jedynie walkę zła ze złem na ekranie. Uwaga, nie jest to zakończona seria. Mam nadzieję, że w trzeciej części bardziej zostanie rozwinięty wątek Stelli, bo był najciekawszy z tych wszystkich (powiew świeżości). Poza tym zakończenie daje do myślenia, że właśnie tak się stanie.