Najczęstsze błędy popełniane podczas mycia zębów
Aparat

Najczęstsze błędy popełniane podczas mycia zębów

 

Zadałeś sobie kiedyś pytanie: co może być trudnego w myciu zębów? Hmm… Nic Ci nie przychodzi do głowy? Szczerze, to nic dziwnego. Większość z nas popełnia te same błędy, póki ktoś inny ich nie uświadomi. Czasami kilkukrotnie. Dziś dowiesz się, co robisz źle. Zdradzę Ci najczęstsze błędy popełniane podczas mycia zębów. Być może i tak nie posłuchasz. Aż do kolejnego razu u dentysty.

 

Na brudasa

Znasz te uczucie gdy Ci się nie chce? Leżysz pod kocykiem, oglądasz serial i żresz czipsy. Jedno oko Ci już opada, drugim jeszcze walczysz, bo wiesz, że wypadało by wstać i umyć chociaż (kiedyś białe) zęby. W końcu się poddajesz. Śpisz na brudasa. O ile nie zdarza Ci się to za często (prawidłowa odpowiedź to NIGDY), to można “przymknąć na to oko” 😉 Ale jeśli masz tak co drugi dzień, to zmień nawyki. Serio. Póki jeszcze masz co myć.

 

Myjesz zęby za wcześnie

“Ale jak to? Nie myję w ogóle to źle, umyje od razu to też źle? O co Ci kobieto chodzi???” Już tłumaczę. Nie można myć zębów od razu po piciu lub jedzeniu w NIEKTÓRYCH przypadkach. Np. zjesz pomarańczę i chcesz od razu lecieć umyć zęby. STOP! Odczekaj pół godziny. Po zjedzeniu/wypiciu soków z cytrusów szkliwo jest szczególnie wrażliwe i możesz je uszkodzić (a jak jeszcze lubisz szorować to już w ogóle!). To samo tyczy się Coli i jabłek. P.S. Zjedzenie jabłka nie zastąpi umycia zębów, jest to rozwiązanie tymczasowe.

 

Najczęstsze błędy popełniane podczas mycia zębów

 

Szorujesz, zamiast wymiatać

To błąd popełniany przez gigantyczną rzeszę ludzi. Także przeze mnie. Mimo, iż słyszałam wielokrotnie, że nie wolno tak robić, bo krzywdzę swoje dziąsła. A potem wjeżdża nadwrażliwość, odsłonięte szyjki i przebarwienia. Witaj mój smutny świecie! Zapamiętajcie, zęby należy myć od dziąsła do korony, ruchem wymiatającym. Wiem, że w aparacie ciężko. Ale się da. Jeśli się chce. I zajmuje to mnóstwo czasu! A szorowanko to przecież tryb express, gdy i tak jesteś wiecznie spóźniona do pracy.

 

View this post on Instagram

Minął już prawie tydzień od ostatniej wizyty u orto, a ja jeszcze nie zdążyłam się pochwalić, że ponownie wjechały: łańcuszek na jedynki (👍🏻) i wyciągi (👎🏻). . Dodatkowo zażyłam higienizacji (skaling, piaskowanie, fluoryzacja), ponieważ ostatnią miałam jeszcze przed wyjęciem płytek (czyli październik’19) i już zdążyłam nazbierać kilogramy tego nieszczęsnego osadu 😾 . Dowiedziałam się też co robię źle podczas mycia zębów i istnieje duże prawdopodobieństwo, że Ty robisz to samo. Domyślasz się co?🤔 . #apart #aparatka #aparatnazęby #metalowyaparatstaly #aparatmetalowy #zadrutowana #zadrutowani #wadliwiec #ofkorsak #braces #bracesgirl #metalbraces #adultbraces #adultbraceslife #bracesbeforeandafter #braceslife #bracesproblems #braceson #bracesjourney #bracesprogress #białezęby #higienizacja #skaling #piaskowanie #fluoryzacja #whitetooth #whiteteethgang #operacjadwuszczekowa #wyciągi #ligatury

A post shared by Edyta Korsak | Ofkorsak.pl (@ofkorsak) on

 

Nie myjesz języka

To nie ząb, ale też zbiera bakterie. Po umyciu zębów, należy przelecieć gościa kilka razy. Dokładnie. Jak? Jak tylko zapragniesz. Język możesz poszorować (nawet wskazane) od tyłu do przodu, żeby zebrać cały osad powstały z jedzenia, śliny i dziesiątej kawy.

 

Używasz nieodpowiedniej pasty

Pasta, której używasz powinna być dostosowana do bieżących potrzeb Twoich zębów. A także środowiska, które aktualnie znajduje się w Twojej jamie ustnej. I tak pasta dla osób z aparatem będzie zupełnie inna niż dla tych bez. Podobnie jeżeli masz wrażliwe dziąsła, to powinieneś użyć pasty do nich dedykowanej, a nie np. wybielającej, która może je jeszcze dodatkowo podrażnić. Ja popełniłam karygodny (jak się okazało na ostatniej wizycie u higienistki) błąd, ponieważ na potrzeby blogaska testowałam milion past. Co chwilę inną. Bez ładu, ale z analizą składu. W ten sposób używałam past, które nie zawsze były dedykowane dla moich zębów. Co więcej, niektóre mogły narobić więcej szkód niż pożytku. Wpisy z testami past powrócą niebawem. Na ten moment musicie się zadowolić tymi, które już napisałam wcześniej.

AJONA Pasta, która zniszczyła mi dziąsła. Nigdy jej nie użyję!

ZIAJA Czy Ziaja truje ludzi?

ULTRABLANC Ultrablanc – wybieli czy nie wybieli? Oto jest pytanie!

ELGYDIUM Czy wiesz czym myjesz zęby? Wielki test past.

 

Jaka pasta aktualnie?

Po ostatniej higienizacji zostałam obdarowana próbkami past, które mają dłużej utrzymać moją biel. A kto nosi aparat ten wie, że osad to Twój najgorszy wróg. Tworzy się nie wiadomo kiedy i nie wiadomo jak. Pani higienistka poinformowała mnie, że pasta musi mieć odpowiedni indeks ścieralności i być może ta, której używam aktualnie, ma za niski. Dlatego też tyle osadu. Ja jej na to, że co chwile używam innej pasty, bo testuję. Pani złapała się za głowę i w ten oto sposób zostałam posiadaczką pasty Oral-B Professional z nakazem przetestowania.

 

Najczęstsze błędy popełniane podczas mycia zębów

 

Zużyłam próbki, które dostałam i kupiłam sobie normalne opakowanie (klik tu). Narazie jest całkiem spoko. Moja nadwrażliwość się nie odzywa. Być może dlatego, że jeszcze mam cierpliwość “wymiatać”, a nie szorować…

 

A może zła szczoteczka?

A tak nawiasem, spytałam jeszcze higienistkę czy może powinnam przerzucić się na inny rodzaj szczoteczki? Odpowiedź mnie bardzo zaskoczyła. Otóż, jeśli już chcę automat to lepiej elektryczną niż soniczną, bo soniczna nie domywa dokładnie. Szok! A ja nosiłam się z zamiarem kupna takiej jednej. Elektryczną mam, ale leży w szufladzie odkąd mam aparat, bo mi niewygodnie. Więc zostaje stary dobry “manual”. Kto by pomyślał. A tak nawiasem, szczoteczki też testowałam różne, ale o tym już Pani higienistce nie wspomniałam, bo chyba by mnie oskalpowała…

Jeśli spytacie “Edyto, którą szczoteczkę manulaną (czyli zwykłą) polecasz?”

Odpowiem “drogi Kazimierzu/Franciszko! Otóż najlepszą manualną szczoteczką, którą używałam do tej pory, okazała się szczoteczka Curaprox. Jednak nie ma się co łudzić. Po miesiącu z aparatem i tak będziesz musiał/a zmienić ją na nową.” The end of the story.

Gdyby jednak ktoś chciał wiedzieć o czym mówię, to tak wyglądała moja szczoteczka, zanim ją dojechałam (klik tu). Jest dosyć spoko, bo ma małą główkę (co jest wygodne, szczególnie przy aparacie) i fajne kolory. W ogóle Curaprox ma super opinie, co mnie w sumie nie dziwi, bo ode mnie też mają wirualnego przytulaska <3

 

 

To były najczęstsze błędy popełniane podczas mycia zębów. Nikt nie jest ideałem i myślę, że większości z nas zdarzyło się je kiedyś popełnić. Gorzej jeśli zdarzają się nam nagminnie. Ja aktualnie skupiam się na wyeliminowaniu szorowania (Boże dopomóż!) i dobieraniu odpowiedniej pasty do potrzeb moich zębów (nie oznacza to końca testów!). A czy Ty znasz jeszcze jakieś błędy dotyczące mycia zębów? 🙂