fbpx
Recenzje

Pasta, która zniszczyła mi dziąsła. Nigdy jej nie użyję!

Kiedy myślałam, że znalazłam perełkę wśród wieprzy (albo pieczarkę), to okazało się, że był to co najmniej muchomor sromotnikowy, który za perełkę (pieczarkę) tylko się podawał. Dziś pasta, która zniszczyła mi dziąsła i nigdy więcej jej nie użyję!

Nawet, gdy wszystkie inne pasty (patrz poprzednie recenzje) w domu mi się pokończą, a do wyboru pozostanie mi jedynie Domestos! Wtedy zdam Wam relację z najgorszej płukanki świata do ust. A tymczasem przed Wami

AJONA

Medyczny koncentrat pasty. Tubeczka jest malutka, bo ma tylko 25 ml. Ale to koncentrat, więc według ulotki (tak, ta pasta ma w kartoniku ulotkę! propsy!) nakładamy na szczoteczkę ilość ziarenka grochu. Z doświadczenia powiem Wam, że to było za mało. W trakcie mycia musiałam “dobierać” pastę.

 

Pasta, która zniszczyła mi dziąsła. Nigdy jej nie użyję!

 

Smakuje jak preparat do mycia protez

Nie wiem czy kiedyś było Wam dane posmakować płynu, w którym dziadek z babcią moczyli swoje protezy? Ja miałam wątpliwą przyjemność poczuć ten smak i byłam w ogromnym szoku (bynajmniej pozytywnym) gdy pierwszy raz spróbowałam tej pasty. Ona smakuje jak preparat do czyszczenia protez! Wali takim odkamieniaczem, że na bank ma coś wspólnego z Domestosem. Śmiem podejrzewać, że mój klozet mógłby być z tej pasty bardziej zadowolony niż ja.

 

Pasta, która zniszczyła mi dziąsła. Nigdy jej nie użyję!

 

Mycie zębów Aj(Oną) było pozbawione jakiejkolwiek przyjemności. Zero fajnego smaku, zero pianki (mimo że ma SLS), zero bajerów (kolorów, brokatów czy chociażby orderów z ziemniaka). Zapłaciłam za nią 10 zł. Szkoda, bo mogłam tę dychę lepiej spożytkować, np. wydać na lody albo na milkę oreo. A najlepiej na lody o smaku oreo <3

 

Zaskoczenie

Miałam małego mindfucka, bo spodziewałam się, że ta pasta naprawdę będzie dobra. Tym bardziej, że jedna z moich obserwatorek bardzo ją sobie zachwalała. Tym razem nie dostałam, żadnej negatywnej opinii na temat tego produktu. Co więcej, w necie również znalazłam same dobre opinie na temat tej pasty. Poczytajcie.

 

Pasta, która zniszczyła mi dziąsła. Nigdy jej nie użyję!

 

Liczyłam na to, że ilość kamienia na moich zębach zmaleje, jednak zamiast czystych zębów i świeżego oddechu dostałam coś “lepszego”. Mianowicie ZAPALENIE DZIĄSEŁ. Po nieco ponad tygodniu mycia zębów tą pastą, moje dziąsła spuchły i zaczęły mnie boleć. Czułam, że to reakcja na nową pastę. Musiałam przerwać testy i szybko zacząć się ratować. Na szczęście zawsze mam Elugel w domowej apteczce. Odstawiłam Ajonę i przesiadłam się na coś sprawdzonego.

 

Co w niej jest takiego?

Całki skład jest rozpisany na kartoniku. Bardzo fajnie, że w skład opakowania wchodzi ulotka, w której także wszystko jest elegancko rozpisane.

 

Pasta, która zniszczyła mi dziąsła. Nigdy jej nie użyję!

 

Aqua – woda – wypełniacz, nadaje konsystencję pasty

Calcium Carbonate – węglan wapnia – substancja myjąca i oczyszczająca zęby

Glycerin – gliceryna – wypełniacz, nadaje konsystencję pasty

Sodium Bicarbonate – wodorowęglan sodu – substancja myjąca i oczyszczająca zęby

Sodium Lauryl Sulfate – laurylosiarczan sodu – emulgator, spieniacz, SLS

Urea – mocznik – substancja antybakteryjna

Diammonium Phosphate – siarczan amonu – substancja antybakteryjna

Menthol – mentol – mentol

Eucalyptol – eukaliptol – antybakteryjny olejek eteryczny

Anethole – anetol – antybakteryjny olejek eteryczny

Bisabolol – bisabolol – substancja hamująca stany zapalne

Peralgonium Graveolens Flower Oil – olejek z kwiatów geranium – antybakteryjny olejek eteryczny

Citronellol – citonelol – antybakteryjny olejek eteryczny

Eugenol – eugenol – antybakteryjny olejek eteryczny

Geraniol – geraniol – antybakteryjny olejek eteryczny

Linalool – linalol – antybakteryjny olejek eteryczny

Mentha viridis leaf oil- olejek z liści mięty – antybakteryjny olejek eteryczny

Thymol – tymol – składnik bakteriobójczy i grzybobójczy

Aroma – aromat – antybakteryjny olejek eteryczny

Calcium Citrate – cytrynian wapnia – substancja zagęszczająca

Sodium Saccharin – sacharyna – substancja słodząca, poprawiacz smaku

Alginic Acid – kwas alginowy – substancja zagęszczająca

 

 

Pasta, która zniszczyła mi dziąsła. Nigdy jej nie użyję!

 

Werdykt

Patrząc na ten skład jedyna straszna rzecz tutaj to SLS. Jest nawet podany wskaźnik RDA, który jest notabene bardzo niski (tylko 30). Czyli nawet to wskazuje, że pasta jest dedykowana osobom z nadwrażliwością. Dlatego tym bardziej nie rozumiem DLACZEGO moje dziąsła zareagowały w ten sposób, na ten (wydawałoby się) świetny produkt? Bez konserwantów, bez barwników. Smak tragiczny ale skład elegancki. Cukier jest na samym końcu! Może ta ogromna ilość olejków naturalnych tak na mnie zadziałała? Albo to sprawka “zwykłych, chemicznych” past, używanych na codzień?

Trudno mi w tej paście doszukać się winowajcy. Z założenia Ajona ma likwidować stany zapalne dziąseł. Naprawdę wiele rzeczy jest tu na plus m.in. skład dostosowany do zastosowania, ulotka, brak substancji szkodliwych (oprócz SLS). Na ogromny minus jest smak (ale to zasługa niskiej ilości cukru), a także słaba piana (pomimo zawartości SLS na początku składu).

Mimo pozytywnych opinii, ja muszę ocenić tę pastę jako KIT, albowiem u mnie się ona nie sprawdziła. Może kiedyś powtórzę ten eksperyment. Tymczasem

AJONA jesteś dla mnie skreślona!