Operacja

Pierwsza wizyta u chirurga szczękowego

 

UWAGA! W tym tekście odnoszę się do chirurgów, którzy operują na NFZ, a nie prywatnie.

 

Nadszedł ten wspaniały i długo oczekiwany dzień – Wasze pierwsze spotkanie z chirurgiem szczękowo-twarzowym. Pełni podniecenia ale też strachu wyruszacie w podróż do “wyroczni”. Do osoby, od której zależy Wasze być albo nie być. I tu pojawia się pytanie “Jak się przygotować na pierwszą wizytę u chirurga szczękowego?”

 

Chcę być piękna

Szczękowy światek jest o tyle dziwny, że większość chirurgów jest negatywnie nastawiona do osób, które chcą operować swoją wadę głównie z powodu szpecącego wyglądu. Jeżeli komuś zależy jedynie na efekcie wizualnym, często musi “iść prywatnie”. Dlatego przy zapytaniach odnoszących się do przebiegu pierwszej wizyty pojawiają się porady typu “Powiedz, że masz inne powody zdrowotne, przez które chcesz się zoperować, a o wyglądzie wspomnij na końcu”. Oczywiście operacja progenii czy retrogenii nie jest operacją plastyczną (chociaż wielu ludzi z otoczenia takiego “chorego” myśli inaczej). Operacje stricte plastyczne nie są refundowane przez NFZ. Istotnie przy operacjach dużych wad szczękowych, wygląd zmienia się diametralnie. Ale jest to “efekt uboczny”, ponieważ przede wszystkim chodzi o poprawę warunków zgryzowych. A jeśli ktoś “idzie pod nóż” jedynie dla efektów wizualnych, to może się bardzo rozczarować. Zdarza się, że efekt końcowy mija się z wyobrażeniem pacjenta. “Nowa twarz” może być kolejnym powodem do zmartwień.

 

 

Pierwsza wizyta u chirurga szczękowego

 

Bardziej plus czy jednak minus?

Dlatego należy bardzo mocno rozważyć za i przeciw (operacji). Poszukać dobrego chirurga szczękowego. Co oznacza “dobrego”? Przede wszystkim doświadczonego, znającego się na rzeczy. Poczytać opinię jego innych pacjentów, wybrać się do niego na konsultację i usłyszeć co ma nam do zaoferowania. Oczywiście nie warto iść na pierwszą wizytę z “gołymi rękami”. Oto parę rzeczy, które powinniście zabrać ze sobą, aby chirurg mógł zaproponować Wam już coś konkretnego.

1.Wyciski (ok. 80 zł)

Wykonane przez ortodontę, Wasze aktualne modele zębów. To podstawa podstaw.

2. Zdjęcie cefalometryczne na płycie (ok. 75 zł)

Zdjęcie RTG przedstawiające Waszą głowę z boku. Widać na nim cały profil.

3. Zdjęcie pantomograficzne na płycie (ok. 75 zł)

Zdjęcie RTG przedstawiające Wasz zgryz. Te dwa zdjęcia możecie zrobić również u ortodonty.

4. Tomografia komputerowa CBTC na płycie (koszt ok. 350 zł)

Obejmuje zazwyczaj szczękę i żuchwę. To taki obraz waszej szczęki w 3D 😛 Te zdjęcie chirurg może sobie okręcać pod rożnymi kątami i oglądać wszystko bardzo dokładnie. W sumie to jest chyba najbardziej przydatna dla niego informacja.

 

 

Pierwsza wizyta u chirurga szczękowego

 

A i jeszcze…

A więc uzbrojeni w ten “mały” pakiet lecicie do wybranego chirurga. Jeśli leczycie się już ortodontyczne, warto zabrać ze sobą również plan leczenia wykonany przez orto. Bywają także przypadki, że ludzie najpierw zgłaszają się do chirurga i dopiero on poleca im jakiegoś orto, z którym współpracuje. Współpraca pomiędzy ortodontą, a chirurgiem to bardzo ważna kwestia. Orto przygotowuje grunt dla chirurga. Jeśli grunt będzie źle przygotowany, no to sorry ale operacja ma prawo nie wypalić. Druga sprawa to to, że same przygotowania mogą potrwać zdecydowanie za długo, bo orto będzie robił swoje, a chirurg będzie twierdził swoje.

 

Oko w oko

Udało się. Dotarliśmy na wizytę. Oprócz powodów dla których chcecie się zoperować, warto przygotować sobie listę pytań do chirurga. Ja miałam małą karteczkę z 6-7 pytaniami 😛 To jest jednak stresująca wizyta (ważą się losy Twojej twarzy) i to co ułożyłeś sobie w głowie, może z niej szybko wylecieć. Oprócz klasycznego pytania “Panie Doktorze czy moja wada jest bardzo poważna?” możecie spytać o coś bardziej wymyślnego typu “Czy po operacji zrobimy sobie selfie?”. Tu już zdaje się na Waszą kreatywność 😉

Ja na swojej pierwszej wizycie (moja orto była również na niej obecna) dowiedziałam się, że moja wada jest bardzo poważna. Doktor wyraził zdziwienie, że ktoś wcześniej mógł zaproponować mi kamuflaż. Ustaliliśmy termin dystrakcji (SARPE), dostałam wytyczne co mam załatwić przed tym zabiegiem. Szczęśliwa ale i przerażona wyfrunęłam z gabinetu, i zaczęłam działać 🙂

Piszcie w komentarzach czy byliście u chirurga szczękowo-twarzowego? I jak wyglądała Wasza wizyta? Może przydarzyło się Wam coś śmiesznego? Dajcie znać! 🙂