fbpx
Operacja,  Życie

Syndrom ExProgenika. Sprawdź czy Ty też na niego cierpisz.

 

Zoperowałaś się. Wszystko pięknie ładnie. Pozbyłaś się koleżanki progenii raz na zawsze. Ale czujesz, że coś jest nie tak. Nadal coś Ci nie pasuje. Twoja broda ciągle wydaje Ci się za długa. Czyżbyś cierpiała na syndrom ExProgenika?

 

View this post on Instagram

Jedyną stałą w życiu jest zmiana. Tu, na moim profilu, chcę Wam pokazać jak zmieniam się ja. Nieustannie. Ale nie tylko fizycznie. Zmiana zaczyna się w głowie. Ale dopiero gdy wyjdzie na zewnątrz nas, to inni ludzie są w stanie ją zauważyć. Zmiana nastawienia, zmiana sposobu życia = zmiana wyglądu. I niekoniecznie musi być to zaraz operacja szczęki (😉). To nawet inny sposób uśmiechania się. Dlaczego warto tu zostać? Bo inspiruję do zmian. W sobie, swojej głowie. I w walce o siebie. 🌸 #wyzwaniekfs1 #kobiecafotoszkoła @kobiecafotoszkola #bracesgirl #braceslife #bracesbeforeandafter #doublejawsurgery #jawsurgery #doublejawsurgeryjourney #jawsurgeryjourney #aparatka #aparatortodontyczny #braceson #adultbraces #adultbraceslife #lifeaftersurgery #pooperacji #operacjaortognatyczna #ofkorsak #ortognatica #beforeandafters #przedipo #doublejawsurgeryrecovery #bracessmile #openbite #underbite #progenia #lefort1 #bimaxillaryosteotomy #bimax #changeyourmind

A post shared by EdytaKorsak | MyChange (@ofkorsak) on

Progenia

Zacznijmy od wyjaśnienia tego pojęcia. Progenię mamy wtedy, gdy nasza żuchwa jest za długa (za duża, zbyt wysunięta) w stosunku do naszej górnej szczęki (i reszty twarzoczaszki). To tak w OGROMNYM skrócie. Jak pozbyłam się mojej koleżanki progenii możecie zobaczyć tu. Problem w tym schorzeniu jest taki, że jako progeniczki, zbyt dużą uwagę poświęcamy własnej brodzie. W niej upatrujemy się zła całego świata i wszelakich niepowodzeń. Ale nasz problem leży głębiej. Bo po pierwsze to nie jest wada w budowie samej brody (ale genioplastykę też możecie sobie zrobić), a po drugie to brak akceptacji dysharmonii własnej twarzy w naszym mózgu.

 

Fantom

Coś co nam się wydaje, że istnieje, ale tak naprawdę tego nie ma, nazywamy FANTOMEM. To inaczej zjawa, przywidzenie.

 

Jeżeli po amputacji kończyny lub jej części występuje doznanie czuciowe, złudzenie, że kończyna jest nadal obecna, doznanie takie nazywa się czuciem fantomowym. Część chorych odczuwa w amputowanej kończynie ból co określa się mianem bólu fantomowego. Czucie i ból fantomowy mogą występować również po chirurgicznym odjęciu innych części ciała, na przykład po amputacji sutka czy usunięciu zęba. Około 60–80% pacjentów po amputacjach doświadcza bólu fantomowego. Bezpośrednio po amputacji ból występuje u większości chorych, może także wystąpić po upływie miesięcy lub lat od amputacji. Przyczyna powstawania bólu fantomowego nie jest do końca poznana. Spośród czynników zwiększających częstość powstawania bólu fantomowego należy wymienić podeszły wiek chorego i ból występujący przed operacją. Duże znaczenie ma także współistnienie innego rodzaju bólu w kikucie np. bolesna blizna, odleżyna, stan zapalny wokół blizny lub zapalenie kości. U niektórych chorych wystąpienie bólu fantomowego może być spowodowane urazem kikuta. Niekiedy w miarę upływu czasu wrażenia czuciowe i ból zanikają. Czasami ból może ustąpić nawet na kilka lat, aby następnie ponownie się pojawić. Najczęściej ból ma charakter piekący, palący, ściskający, miażdżący lub strzelający. Może on mieć charakter stały, stały z zaostrzeniami lub napadowy. Ból może się nasilać pod wpływem wielu czynników, między innymi: zmęczenia, bezsenności, lęku, zdenerwowania, podrażnienia kikuta bodźcami mechanicznymi lub termicznymi.Instytut Diagnostyki i Leczenia Bólu

 

 

To siedzi w Twojej głowie

Dobra ale co zjawisko bólu fantomowego ma wspólnego z Twoją operacją? Albo raczej z jej wynikiem? Pomyślałam sobie, że skoro można czuć ból w kończynie, której już nie ma, to równie dobrze można ciągle widzieć długą brodę, chociaż ma się już ją obiektywnie krótką (w sensie normalną).

 

Syndrom ExProgenika. Sprawdź czy Ty też na niego cierpisz.

 

To trochę tak jak z anoreksją. Wszyscy widzą, że jesteś chuda, ale Ty ciągle widzisz wystający brzuch i grube uda. To siedzi w głowie. Możemy mieć idealne bródki według otoczenia, ale część z nas nadal będzie nosiła w głowie obraz Baby Jagi sprzed operacji. I miewała (stale lub czasami) schizy, że ta broda mogłaby jednak wyglądać lepiej i można by ją jeszcze poprawić.

 

Syndrom ExProgenika. Sprawdź czy Ty też na niego cierpisz.

 

Syndrom ExProgenika

Nie wiem co można tu mądrego zdziałać oprócz samoakceptacji. Operować się po raz drugi, trzeci, piąty? Pewnie i można ale to raczej nie jest długoterminowe rozwiązanie, bo zaraz znowu coś nam nie będzie pasować. Lepiej chyba popracować nad akceptacją swojego nowego wyglądu. Dać sobie czas na poznanie świeżego wizerunku. Przyzwyczaić się do tego, że ta broda jest normalną brodą i wcale nie musi być zapadnięta i wklęsła, żeby wyglądała kobieco. Bo to chyba głownie o to nam, babeczkom, chodzi. O subtelniejsze rysy twarzy. No niestety drogie Panie, część z nas jest skazana na wyraziste brody. Ale to nie znaczy, że gorsze. Pamiętajmy, że tak jak nie wszystkim pasuje czerwony kolor, tak i niejedna z nas bez tej brody straciłaby swój charakter.

 

 

Wyniki mini-ankiety z mojego Instagrama pokazują, że 44% osób po operacji (to 38 na 87 ankietowanych, głównie kobiety) również ma podobne jazdy.
Drogie dziewczyny, musimy bardzo się pilnować, żeby ta mała schiza nie przerodziła się w obsesję. Bo później, to już niestety trzeba się leczyć i to na poważnie. Psycholog, psychoterapeuta, być może i psychiatra. Anoreksja nieleczona prowadzi do śmierci. A syndrom ExProgenika? Gdzie może nas zaprowadzić brak samoakceptacji?

Sama odpowiedz sobie na to pytanie.