• Ahoj przygodo! Czyli podsumowanie 2020 roku.
    Umysł

    Ahoj przygodo! Czyli podsumowanie 2020 roku.

    Armagedon w 2020? Niektórym wystarczyłoby gdybym napisała tutaj tylko jedno zdanie: „2020, Ty chuju, spierdalaj!”. Jednak ja postanowiłam trochę bardziej się rozwinąć (chociaż do czterech zdań). Jeśli jesteście ze mną od początku to wiecie, że ten blog zaliczył już dwa podsumowania: 2018 i 2019 roku, które notabene były dla mnie dużo cięższe niż ten rok. I aby tradycji stało się zadość, podsumowanie 2020 będzie w takiej samej formie. A więc lecimy!   Styczeń 2020 Sylwestra spędzam samotnie (z kotami i psem). Za mną trudne decyzje. Zakłam newsletter (ale jeszcze z nim nie ruszyłam :P). Robię live o dystrakcji. Zaliczam pierwsze w życiu morsowanie organizowane w ramach WOŚP. Zdaję pierwszy egzamin…

  • Umysł

    Pozytywne podsumowanie roku 2018

      Miniony rok bezkompromisowo był dla mnie rokiem, w którym bardzo dużo się działo. Praktycznie cały czas wolny miałam zorganizowany i zapełniony. Dlatego chciałabym aby początek tego nowego roku był dla mnie wyciszeniem, bym mogła nabrać sił przed ruszeniem z kopyta na dalszy podbój świata i internetów. Być może dlatego, z końcem starego, a początkiem nowego roku, dopadło mnie choróbsko i nie chce odpuścić. Przeciążenie styków 😉 Aby zbytnio nie przedłużać, skupię się na pozytywnym podsumowaniu w miesiącach. Zaczynamy!   Styczeń Stary rok rozpoczął się od wielkiego zaskoczenia, ponieważ mój ówczesny chłopak mi się oświadczył właśnie na początku stycznia 🙂 Także machina ruszyła od razu i rozpoczęła się organizacja ślubu!…