• Aparat

    Maska ortodontyczna – po co to?

    Dawno, dawno temu… Gdy miałam 6 lat mama zabrała mnie pierwszy raz do ortodonty. Pamiętam, że po tej wizycie musiałam nosić taką białą, gumową maskę, w której wyglądałam jak kosmitka. Maska ta, została specjalnie dla mnie uszyta, z elastycznych kawałków materiału połączonych gumką (jak od gaci). Nakładało się ją na głowę i naciągało, aż do brody. Miała powstrzymać moją brodę przed rośnięciem. Oczywiście, nic takiego nie nastąpiło. W nocy nie mogłam spać, bo maska mnie cisnęła, było mi strasznie niewygodnie i do dziś pamiętam, że czułam się w niej jak dureń. Niestety nie mam żadnych zdjęć w tej nieszczęsnej masce. W sumie się sobie nie dziwie, bo nie chciałam tego…